Epidemia bólu

2010-10-05

Straszliwa choroba nawiedziła Mozambik, całe wioski umierały w agonii. Choroba objawiała się, jako zwykły katar początkowo nikt nie przypuszczał, że może się stać epidemią pustoszącą całe wioski. Jak do tej pory żadne kluczowe miasto w Mozambiku nie jest zagrożone chorobą. Jednak z czasem nieznana choroba może trafić do miększych miast gdzie mieszkają setki tysięcy ludzi. Władze Mozambiku starają się ograniczyć przemieszczanie się ludności jak do tej pory widocznie to działa bo w dużych miastach nie odnotowano, żadnego przypadku tajemniczej choroby. Choroba najwyraźniej jest przenoszona przez dotyk, choroba ujawnia się dopiero po tygodniu po czym ból jaki zarażona osoba odczuwa jest nie do opisania. Wydaje się z obserwacji, że nie z powodu ogromnego bólu osoby umierają. Z opisów, jakie teraz posiada opinia publiczna wynika, że ból jaki ofiara odczuwa jest tak wieli, że po prostu dochodzi do zatrzymania akcji serca i mózg się wyłącza po czterech minutach dochodzi do śmierci mózgu. Dostępne leki, które lekarze podają chorym nie skutkują, najsilniejsze leki przeciw bólowe nie są w stanie nawet uśmierzyć cierpień konającym.  Obecnie wszystkie największe laboratoria starają się opracować leki które by skutkowały choć aż w uśmierzeniu bólu.